Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 16.05.2006 11:59
   Autor: Włodek

W tym roku na forum pojawia się sporo wpisów dotyczących poszukiwania towarzysza czy towarzyszki na Camino. Rozumiem to, bo też się bałem i też szukałem kogoś - z tą tylko różnicą, że szukałem wśród znajomych. Nikogo takiego nie było - i to było najlepsze, co mogło mi się przytrafić. Zrozumiałem to już na pierwszych etapach w Hiszpanii. Camino jest pełne przyjaciół i jeśli idziecie samotnie, szukacie ich i znajdujecie. Człowiek idący samotnie jest najbardziej otwarty na przyjęcie NOWEGO. Jestem przekonany, że samotne przejście Drogi daje najwięcej. Nie bójcie się wyruszyć na Camino samotnie - przyjaciół da wam Droga, nigdy nie będziecie sami.
 Re: Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 16.05.2006 12:26
   Autor: Lucyna

Całkowicie zgadzam się z Włodkiem!
Na Camino byłam dwa razy, pierwszy raz sama, drugi z bliską mi osobą. Samotna wędrówka daje najwięcej. W pełni otwierasz się na drugiego człowieka, na otaczający cię świat, więcej słyszysz i dostrzegasz.Jednocześnie nie czujesz się osamotniony, ale wręcz otoczony przyjaznymi, wspaniałymi ludźmi. Idąc drugi raz, chciałam bardzo pokazać to wszystko mojemu mężowi, by też dotknął tej atmosfery Camino, by spotkał cudownych ludzi na Szlaku... Dla niego Droga do Santiago również była wspaniałym przeżyciem, ale ja wiem, że samotna pielgrzymka daje znacznie więcej.
 Re: Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 17.05.2006 09:12
   Autor: jola

Właśnie wróciłam z Camino.Drugi raz przeszłam szlak sama tzn. nie sama,bo na Camino nikt nie jest sam.Mają rację moi poprzednicy.A tak naprawdę Camino to ludzie ,których tam spotykasz,z którymi dzielisz się swoimi przeżyciami,a którzy świetnie Cię rozumieją bo pokonali tą samą drogę.Też bardzo bałam się iść sama,to dzięki Lucynie zdecydowałam się wyruszyć,i to było to.Na Camino jest bezpiecznie więc bez obaw ruszajcie i jak w wierszu ocknij się otwórz oczy i idż szlak na Ciebie czeka.
 Re: Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 18.07.2010 21:52
   Autor: W.A.

Przypominam ten wątek, bo pewnie znowu się przyda paru osobom dla otuchy.
Nie musicie szukać partnerów do wędrówki w Polsce, bo przyjaciół da Wam Camino i to już od pierwszych kilometrów.
Starajcie się, żeby te przyjaźnie z Camino przetrwały.
 Re: Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 23.07.2010 16:34
   Autor: Oleńka, 19

Dziękuję, mi zdecydowanie dodał otuchy:)
Chyba nie miałabym aż tak dużych obaw, gdybym od początku planowała Camino sama. Problem w tym, że było u mnie odwrotnie - nie szukałam nikogo do towarzystwa, bo przez cały czas planowałam to z kimś - niestety, zrezygnował w ostatniej chwili i na miesiąc przed wyruszeniem zostałam sama.
Zdecydowałam, że mimo to idę i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze:) Jestem dość nieśmiała, ale mam nadzieję, że będę potrafiła otworzyć się na innych na Szlaku, by nie czuć się samotna. A także, że będą chwile, kiedy - dzięki samotności - moja dusza będzie przy Bogu:)
Dziękuję jeszcze raz i proszę o modlitwę, żebym dała sobie radę:)
 Re: Nie bójcie się iść samotnie
   Data: 24.07.2010 20:50
   Autor: Marcin (mojecamino.blogspot.com)

Modlitwę obiecuję, tym bardziej, że w tym roku ja pójść nie mogę. Byłem trzy razy, z tego dwa samotnie. Jestem głęboko przekonany, że samotnie to nawet lepiej. Trudno to wyjaśnić, ale tak jest.
A bać się nie ma czego. Wyjaśniałem to kiedyś w moim blogu, tutaj przytoczę:
"Pytanie: Czy można pójść na Camino samotnie, czy to jest bezpieczne?

Odpowiedź: Często spotkałem się z takimi obawami ze strony kobiet albo młodych osób (18 lat). Moim zdaniem - a potwierdzają to także inni pielgrzymi - na Camino jest zdecydowanie bezpieczniej niż w czasie typowej podróży po europejskich krajach. Wynika to z życzliwego zainteresowania losem pielgrzymów ze strony mieszkańców, a także ze specyficznego, solidarnego nastawienia pielgrzymów do siebie nawzajem.

Do tego dochodzi wsparcie ze strony lokalnych władz: każdy pielgrzym jest zarejestrowany i posiada "paszport pielgrzyma" czyli credencial, do którego zbiera pieczątki; bez tego dokumentu nie może korzystać z noclegu w schronisku, a nawet więcej: inne osoby nie mają tam wstępu.

A jeśli chodzi o uczucie osamotnienia, to na Camino rzadko jesteś naprawdę sam/sama. Po drodze spotykasz innych pielgrzymów, a w miejscowościach ich mieszkańców. Najpóźniej w schronisku spotykają się znowu wszyscy, którzy szli ten sam etap co Ty, jest o czym porozmawiać - jeśli tylko masz na to ochotę. Przez kilka dni pod rząd spotykasz tych samych ludzi, możesz nawet z kimś się zaprzyjaźnić i zdecydować na wspólną dalszą pielgrzymkę. Jeżeli potrzebujesz pomocy, to możesz się zwrócić do gospodarza schroniska czyli hospitalero."